Mecz na przełamanie

R8 Basket w niedzielę o godzinie 17 zmierzy się w Inowrocławiu z miejscową Notecią. Dla naszej ekipy to doskonała okazja, żeby wywalczyć drugi w sezonie komplet punktów. Tydzień temu ta sztuka się nie udała, więc sukces będzie tym bardziej smakował.

Krakowianie z pewnością są gotowi, by stawić czoła kolejnemu przeciwnikowi. Żądza zwycięstwa wzrasta, a dodatkowo w pamiętnym starciu ze Spójnią Stargard zdobyli cenną lekcję, z której wnioski wciąż zdają się być wyciągane. Stąd podejście zawodnik będzie inne, lepsze.

Noteć dotąd dwukrotnie przegrywała i notabene marzy właśnie… o przełamaniu. Najpierw poległa w konfrontacji z faworyzowaną Polonią Leszno 58:102, a następnie lepszy okazał się Elektrobud –Investment Pruszków 89:52.

Można sądzić po tych rezultatach, że atutem podopiecznych trenera Rafała Knapa będzie twarda, nieustępliwa defensywa, którą potrafią forsować. Wówczas istnieje szansa zbudowania solidnej przewagi. Ponadto, atutem również jest urozmaicony atak. Byle tylko dopisała skuteczność.

Co ciekawe, w szeregach rywali znajduje się kilku koszykarzy z naprawdę niezłym doświadczeniem. Środkowy, Łukasz Paul zaliczył już solidne 8 sezonów wśród pierwszoligowców broniąc barw Asseco Prokomu 2 Gdynia, Sokoła Łańcut czy GTK Gliwice, a ponadto grał dla ekstraklasowej Polpharmy Starogard Gdański.. Grzegorz Małecki jeszcze w minionej edycji rozgrywek radził sobie w PLK pod trykotem Siarki Tarnobrzeg oraz Startu Lublin. Do tego znakomicie mu szło na jej zapleczu. Jeszcze bogatsze historie mógłby opowiadać Adam Lisewski, pamiętający Basket Kwidzyn i Stal Stalową Wolę. Oprócz nich, istotną rolę w teamie pełni pochodzący z Krakowa Jakub Krawczyk, poprzednio występujący w AZS AGH. Notabene w poprzedniej odsłonie 1. ligi uzyskał aż 359 punktów.

To sprawia, że  konkurenta nie należy lekceważyć. Zresztą zrobi wszystko, by przełamać się jak najszybciej. Taka idea przyświeca ich trenerowi. Pochodzący ze Słowenii Milos Sporar to ciekawa postać. Jako selekcjoner kadry U 16 swojego kraju w 2012 roku wywalczył złoty medal mistrzostw Europy. Miał także okazję w zastępstwie za szkoleniowca pierwszej reprezentacji bałkańskiego państwa, Jure Zdovca prowadzić turecki klub Royal Gaziantep, uczestnika rozgrywek europejskich pucharów. Ambicje są zatem niemałe.

Oprócz tego w mieście z województwa Kujawsko Pomorskiego mówi się o trzyletnim planie rozwoju zakładającym rozbudowanie pionu szkoleniowego  oraz progres w wykonaniu seniorów, nawet związany ze skuteczną walką o ekstraklasę. Trzeba zatem mieć się na baczności i wykorzystywać możliwie najlepiej własne atuty.

Początek meczu w niedzielę o godzinie 17.

Chcesz wiedzieć więcej? Śledź naszego Facebooka i Instagrama