Wysokie zwycięstwo z Notecią

R8 Basket wedle zapowiedzi dołożył wszelkich starań aby odnieść zwycięstwo w wyjazdowym pojedynku z Notecią Inowrocław i dopiął swego. Nasi koszykarze zwłaszcza podczas drugiej połowy udowodnili swoją wyższość, co obrazuje wynik 71:94.

Początkowo krakowianie spisywali się naprawdę dobrze. Szybko wypracowali sobie przewagę 10:3 w dużej mierze za sprawą Jakuba Załuckiego, co mogło zwiastować kto zgarnie tego wieczora pełną pulę. Jednak ambitni gospodarze, chcąc również podbudować swój wizerunek, wzięli się w garść i wkrótce rezultat oscylował już wokół remisu. We znaki przyjezdnym dali się doświadczony Grzegorz Małecki oraz pochodzący ze stolicy Małopolski Jakub Krawczyk. Obaj świetnie znajdowali dla siebie pozycje rzutowe dając zarazem znak ostrzegawczy konkurentowi.

W dalszej części swoich kolegów wsparli Marcin Malczyk oraz Michael Hicks odpowiadając zarazem na poczynania miejscowych. Niemal tradycyjnie też ogromną aktywność wykazywał Patryk Pełka. Biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne i atletyzm z łatwością dochodził do dogodnych sytuacji, wcielając się w rolę egzekutora.

Niemniej Noteć prezentowała wyższy poziom aniżeli w poprzednich kolejkach, stąd trudno przychodziła większa „ucieczka”. Wspominany Małecki wspierany przez Rafała Malitkę i Kamila Michalskiego deptali po piętach R8 Basket, wystawiając niekiedy na próbę defensywę drużyny. Przed przerwą team z województwa Kujawsko Pomorskiego przegrywał zaledwie 35:38, więc utrzymywał bezpośredni kontakt z konkurentem.

Różnica pomiędzy oboma klubami uwidoczniła się dopiero po zmianie stron. Odważne akcje Hicksa praktycznie zapewniły dużo większy komfort, a inowrocławianie wobec twardszej obrony gości nie umieli skutecznie zareagować. Ponadto, wciąż ważnymi ogniwami pozostawali Malczyk i Pełka, wobec czego ciężar zdobywania punktów rozkładał się dość równomiernie. Po ich wyczynach cały team prowadził 63:47, lecz wcale nie oznaczało to dojazdu do znaku stop. Analizując całą konfrontację, wiele pożytecznej pracy wykonywał także Michał Kwiatkowski.

Podopieczni trenera Rafała Knapa, mimo iż przydarzały im się niepotrzebne straty, absolutnie kontrolowali sytuację. Decydująca batalia malowała się zatem w bardzo jasnych barwach.

W jej trakcie nie było mowy o jakimkolwiek zagrożeniu ze strony oponenta. Ekipa z południa kraju pewnie dążyła do celu. Zawodnicy zdołali zafundować nawet kilka efektownych popisów, dodając smaczku całemu widowisku.  Tutaj wyróżnił się m in. Piotr Renkiel. Poza tym wraz z kolegami odznaczał się sporym polotem w grze. Sukces przypieczętował Wojciech Pisarczyk ustalając wynik na 94:71.

Noteć Inowrocław – R8 Basket AZS Politechnika Kraków 71:94 (21:24, 14:14, 18:32, 18:24)

Noteć: Michalski 17, Małecki 13,  Lisewski 12, Krawczyk 11, Malitka 7, Paul 5, Szczepanik 2, Marciniak 2, Maciejewski 1, Sroczyński 1.

R8 Basket: Hicks 24, Kwiatkowski 14, J. Załucki 12, Pełka 11, Pisarczyk 10, Malczyk 8, Renkiel 5, Dłuski 4, Baran 4, A. Załucki 2.

Chcesz wiedzieć więcej? Śledź naszego Facebooka i Instagrama