Dom daje siłę

Nietypowo, bo w poniedziałek R8 Basket stawi czoła Biofarmowi Basket Poznań, z którym spotkał się raptem trzy tygodnie wcześniej w ramach zaległej kolejki ligowej. Nasi koszykarze, podrażnieni ostatnią przegraną z Kotwicą Kołobrzeg wracają na swoje tereny, by nabrać energii i zaatakować ze zdwojoną siłą.

Ewentualne zwycięstwo oczywiście poprawi nastroje wszystkich, ale otwarcie trzeba napisać, że nie przyjdzie ono łatwo. Dowód tego stanowi wymieniana potyczka z 14 stycznia. Krakowianie przystąpili do niej co prawda dzień po wyczerpującym boju z liderem, Spójnią Stargard, ale i tak postawa rywali przykuła uwagę.

Dysponując wieloma młodymi zawodnikami zespół z Wielkopolski, szczególnie podczas drugiej połowy okazał się równorzędnym partnerem do rywalizacji. Trafienia za trzy znanego z ekstraklasowej Polpharmy Starogard Gdański Filipa Struskiego sprawiały, że kwestia zwycięstwa rozstrzygnęła się dopiero w końcowych minutach. Pozytywne oblicze zaprezentowali Jakub Fiszer czy Piotr Wieloch, a przecież tutaj nie kończy się kadrowy potencjał poznaniaków.

Właśnie Wieloch był bohaterem minionej kolejki, gdy Biofarm Basket ograł na wyjeździe Elektrobud Investment ZB Pruszków 90:88. Jego „trójka” w ostatniej sekundzie wywołała prawdziwy szał radości u niego, kolegów i całego sztabu szkoleniowego. Stąd, pod Wawel team przyjedzie w absolutnie dobrych humorach. Ogółem najbliższy konkurent uzbierał dotąd 9 wygranych. 12 pozycja w tabeli jest dość myląca, gdyż dokładnie tyle samo triumfów ma dziewiąta Enea Astoria Bydgoszcz.

Żeby gospodarze mogli realizować własne cele, muszą zagrać bardziej zdecydowanie w ofensywie, co zazwyczaj korzystnie przekłada się również na skuteczność. Zresztą w sytuacji, kiedy okoliczności nie sprzyjają, potrafią się mobilizować.

Analizując styczniowy mecz obu ekip, małopolski kolektyw powinien uważać na rzuty z dystansu. Zresztą tym został zaskoczony w Kołobrzegu. Ponadto, znów istotną rolę zapewne odegra konstrukcja ataków. Jeżeli uda się szybko przemieścić na drugą stronę parkietu, a tam ochoczo dzielić piłką, wówczas realizacja upragnionego celu pewnie będzie łatwiejsza.

Oczywiście serdeczne zaproszenie kierujemy do kibiców. Doceńcie, że nawet w poniedziałek można się emocjonować basketem.

Początek meczu w poniedziałek o godzinie 19.

Chcesz wiedzieć więcej? Śledź naszego Facebooka i Instagrama